"Porozmawiaj z nią" to kolejna pozycja w filmografii Pedro Almodovara, którą reżyser potwierdza swoją zadziwiająco wysoką formę. Film ten nakręcony został w dwa tysiące trzecim roku i - no cóż - największemu twardzielowi wyciśnie łzy z oczu. To kawał naprawdę znakomitego kina, do którego powraca się z przyjemnością i które za każdym razem daje widzowi sporo do myślenia. Jest to historia dwóch kobiet, których losy w pewnych tragicznych momentach ich życia zazębiają się. stanowi to wspaniałe tło do nakreślenia opowieści o przyjaźni dwóch facetów, a wszystko połączone w jedną całość daje efekt, który rzuca na kolana i każe skłonić czoło przed mistrzem. Przepiękna jest w tym filmie muzyka - zresztą, ścieżka muzyczna to niewątpliwy atut każdego filmu Almodovara. Sceną, która na mnie zrobiła niewątpliwie największe wrażenie jest scena, kiedy Lydia wychodzi na arenę, by rozprawić się z bykiem i ta potyczka nie kończy się dla niej niestety dobrze. Sposób, w jaki to pokazano, zapiera dech w piersiach.