"Matador" to jeden ze starszych filmów Pedro Almodovara. Reżyser był wówczas na etepie poszukiwania własnego stylu i to w tym filmie widać. Produkcja, owszem, niezła, ale bez specjalnych rewelacji i fajerwerków. Żeby wszystko było jasne, podam tylko, że film został nakręcony w tysiąc dziewięćset osiemdziesiątym szóstym roku - a zatem zaledwie w sześć lat po pełnometrażowym debiucie hiszpańskiego reżysera. W jednej z ról możemy tutaj zobaczyć Antonio Banderasa - wówczas nikomu nie znanego hiszpańskiego aktora, a obecnie mega gwiazdę światowego kina. Przyznać Almodovarowi trzeba uczciwie, iż ma dobrą rękę do wyszukiwania prawdziwych talentów. Banderas swą drogę ku światowej karierze rozpoczynał bowiem właśnie u niego. "Matador" jest filmem przedstawiającym historię niejakiego Diego. Niegdyś był on torreadorem, ale musiał niestety zaniechać tego zajęcia, albowiem został ranny. Swój dramat odreagowuje w dość oryginalny i jednocześnie bardzo okrutny sposób - pozbawia on życia swoje kochanki.