"Kwiat mojego sekretu"

Almodovar

"Kwiat mojego sekretu" Pedro Almodovar nakręcił w tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym piątym roku. niektórym miłośnikom jego twórczości obraz ten się wcale nie podoba, ja jednak pozwolę sobie nie zgodzić się z tą opinią - uważam, że ten film jest znakomity. Na pierwszy rzut oka jest to melodramat. Ale wprawne oko widza dostrzeże tu bez najmniejszego problemu coś znacznie więcej. W tym filmie wszystko pokazane jest w krzywym zwierciadle - nawet określone sceny, które same w sobie powinny być czymś tragicznym i nieprzyjemnym, wywołują na twarzy widza uśmiech. "Kwiat mojego sekretu" jest dla mnie prawdziwą perełką, jeżeli chodzi o tak zwany humor sytuacyjny - a za takim humorem ja po prostu przepadam. Główną bohaterką jest Leo, z zawodu pisarka, która przeżywa różne rozterki - zarówno na polu zawodowym, jak też i prywatnym. Cale jej życie to generalnie jedno wielkie pomieszanie z poplątaniem, zaś pewne sytuacje rodzą następne, z czego w sumie naprawdę wychodzi masa nieporozumień wszelakiej maści.

Ogrzewanie Podłogowe - wózki widłowe serwis - wybielanie zębów warszawa - www.magmar.eu - nieruchomości Wrocław - koparki - calling cards - Imprezy integracyjne - wątroba - hemoroidy - Ogrzewanie podłogowe - noclegi nad morzem - Alfa Romeo Gorzów - balustrady